O autorze
"Refugee is not my name" to zakrojona na szeroką skalę kampania Stowarzyszenia Centrum Inicjatyw Międzykulturowych z siedzibą w Warszawie, które od początku swojej działalności skupia się między innymi na wspieraniu rozwoju oraz poprawie trudnej sytuacji życiowej dzieci uchodźców i ich rodzin w Polsce.

Nadrzędnym celem kampanii jest uwrażliwienie jej odbiorców na najpoważniejsze wyzwania, z jakimi borykają się uchodźcy i osoby ubiegające się o azyl w Polsce oraz w innych krajach świata, ich prawa, obowiązki, jak również potrzeby w tak trudnej sytuacji życiowej.

Kampania jest także okazją do wspólnych obchodów tegorocznego Światowego Dnia Uchodźcy oraz innych Dni proklamowanych przez ONZ, które przywołują potrzebę wsparcia milionów ofiar przymusowych wysiedleń. Równie ważną ideą przyświecającą kampanii jest rozwijanie poczucia solidarności oraz wspieranie cennej aktywności wśród wszystkich tych, którym los tej nadal marginalizowanej grupy na świecie nie jest obojętny.

Podejmowane w ramach kampanii działania wydawnicze kierowane są do szerokiej opinii publicznej w szczególności jednak do uchodźców i osób ubiegających się o azyl, instytucji oraz innych organizacji o charakterze non-profit pracujących na rzecz cudzoziemców w Polsce i za granicą.

Więcej na temat kampanii na stronie: www.refugeeisnotmyname.pl

Prawa człowieka prawami uchodźców

ODC Public Domain Dedication
Prawa człowieka to podstawowe normy przysługujące każdemu, wynikające z samego faktu bycia człowiekiem. Mają charakter przyrodzony i naturalny, ponieważ istnieją niezależnie od władzy czy przepisów prawa, lecz z samej racji godności osobowej. Co za tym idzie? Są one niezbywalne i niepodzielne, co oznacza, że wszystkie prawa człowieka stanowią integralną całość.

Sięgając do okresu po II wojnie światowej mowa jest o konkretnych prawach w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka uchwalonej przez Zgromadzenie Ogólne ONZ rezolucją 217/III A w dniu 10 grudnia 1948 roku w Paryżu. Są wśród nich między innymi prawo do życia, prawo do edukacji, prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego, prawo do prywatności, wolność myśli, sumienia, religii i przekonań, wolność zrzeszania się, jak również wolność słowa.



Warto mieć zarazem na uwadze, że niektóre prawa człowieka mogą być ograniczane, ale tylko w wyjątkowych i bardzo ściśle określonych sytuacjach, na przykład w wyniku wojny lub innego konfliku zagrażającemu bezpieczeństwu publicznemu. Niezależnie od sytuacji istnieją jednak prawa, takie jak wolność od tortur oraz wolność od niewolnictwa, które są prawami absolutnymi. To oznacza, że nie można ich ograniczyć w żadnym przypadku.

Prawa człowieka a uchodźcy
W kontekście tematyki uchodźczej najbardziej istotny jest Art. 13 wyżej wspomnianej Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, który mówi o tym, że każdy człowiek ma prawo do swobodnego poruszania się i wyboru miejsca zamieszkania w granicach każdego państwa. Każdy człowiek ma także prawo opuścić jakikolwiek kraj, włączając w to swój własny, i powrócić do swego kraju.

Inny ważny aspekt tejże Deklaracji to podkreślenie, że przynależność do określonej grupy społecznej nie może stać się powodem dyskryminacji. Uzasadniona obawa przed prześladowaniami ze względu między innymi na przekonania polityczne jest podstawą do opuszczenia kraju i ubiegania się o status uchodźcy. Innym przykładem, dość często spotykanym, jest dyskryminacja ze względu na płeć. Prawo zwyczajowe niektórych państw nie przyznaje kobietom jakich samych praw jak mężczyznom, stojąc tym samym w konflikcie z międzynarodowymi ustaleniami. Kobiety są narażone głównie na przemoc seksualną oraz na prześladowane z powodu ich sprzeciwu wobec praktyk wynikających z lokalnych wierzeń (na przykład wobec rytualnego okaleczania narządów płciowych). Takie sytuacje także stały się podstawą do ubiegania o status uchodźcy.

Zdaniem badaczy to właśnie dokument z 1948 roku był przełomowy, jeśli chodzi o zmianę całego schematu wsparcia międzynarodowego udzielanego uchodźcom. W 1950 roku wprowadzono też instytucję Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców, którego zadaniem stało się zapewnienie uchodźcom międzynarodowej ochrony i pomocy.

Kolejnym ważnym dokumentem była podpisana w 1951 roku w Genewie Konwencja dotycząca Statusu Uchodźców, która stwierdza między innymi, że żaden człowiek nie może "być wydalony czy zawrócony poza granice terytoriów, na których jego życie lub wolność byłyby zagrożone" (UNHCR, 2008, s. 15).

Uzupełnienia do wcześniejszych dokumentów wniósł "Protokół z dnia 31 stycznia 1967 roku dotyczący Statusu Uchodźcy", zwany też Protokołem Nowojorskim. Akt ten uwzględnił wcześniejsze, chronologiczne i geograficzne ograniczenia zawarte w Konwencji Genewskiej i tym samym objął swym zasięgiem wszystkich obywateli świata.

Między teorią a praktyką
Niestety, stworzony system w praktyce napotyka na niemałe trudności. Przestrzeganie prawa czasem niezgodne jest interesami lub prawem zwyczajowym poszczególnych państw. Niejednokrotnie zdarzało się, że nawet te kraje, które same podpisały wymienione dokumenty, nie stosowały się do zasad w nich zawartych. Historycy najczęściej wymieniają jako przykład państwa Europy Wschodniej przed upadkiem Związku Radzieckiego. Nawet naciski ze strony społeczności międzynarodowej nie były w stanie zmienić tej sytuacji.

Badacze zajmujący się tematyką uchodźczą twierdzą, że niektórzy politycy żywią obawy o to, że wprowadzenie międzynarodowych przepisów jest zagrożeniem dla suwerenności i ustroju państwa. Stosując bowiem przepisy dotyczące uchodźców, państwo nie ma już całkowitej kontroli nad kwestią przekraczania jego granic. Z kolei w niektórych krajach arabskich, często nie uznaje się prawa opuszczania kraju przez kobiety. Tam przyjęcie międzynarodowych standardów godzi w wieloletnie tradycje.

Dużym problemem jest niewystarczająca pomoc udzielana uchodźcom już po przyjęciu na teren kraju przyjmującego, która wynika czasem z braku przygotowania, czasem ze złej sytuacji ekonomicznej.

Oprócz interwencji międzynarodowej społeczności na łamanie praw człowieka, dochodzi także do działań oddolnych – protestów grup i organizacji działających na terenie danego państwa. To one często tworzą lobby, nierzadko skutecznie wpływające na rządzących. Takim przykładem jest organizacja ChilOut, aktywnie walcząca o prawa dzieci, która zmusiła australijski rząd do zmiany polityki imigracyjnej.

Zdefiniowanie i unormowanie skutecznej polityki w zakresie problemów uchodźczych to proces długi i powolny. Międzynarodowe prawo to tylko jeden z jego aspektów. Wysiłki władz, organizacji pożytku publicznego, a także rozwój świadomości społecznej – to wszystko ważne kroki w budowie bezpiecznego i wolnego świata.

Katarzyna Zawadzka
Stowarzyszenie Centrum Inicjatyw Międzykulturowych
Trwa ładowanie komentarzy...